Tekst i interpretacja piosenki Boba Dylana “Knocking On Heaven’s Door”. Największa i najpiękniejsza piosenka o umieraniu, ofierze składanej ojczyźnie, rodzinie, światu…
Perełki światowej muzyki
Są utwory „ponadczasowe”, których nie można zapomnieć z różnych względów. „Knocking On Heaven’s Door” – Boba Dylana z roku 1973 jest jedną z nich. Została napisana przez Boba, wielkiego poetę i muzyka (kompozytora, wokalistę) jako ilustracja do filmu „Pat Garrett i Billy Kid”. Był to western ze strzelaniną w tle i wielkim dramatem. Dwaj tytułowi bohaterowie, Pat Garrett i Billy Kid (Kris Kristofferson, James Coburn), to wielcy przyjaciele na dobre i złe, raczej złe, ponieważ prowadzą dość burzliwe i niezgodne z prawem życie. Któregoś dnia jednak Patt zapragnął nawrócić się i przyjął posadę szeryfa w jednym z miasteczek. Billy chce mu pokazać, że mimo wszystko jego styl życia jest ciekawszy. Garrett ostrzega, że nie będzie tolerował bezprawia na swoim terenie, lecz jego dawny przyjaciel nie słucha ostrzeżeń. Bob Dylan również pojawia się w filmie.
„Knocking On Heaven’s Door” to piosenka napisana do sceny, w której widzimy rannego szeryfa w objęciach swojej żony. Dlatego interpretacja słów może być jednoznaczna. Pukanie do niebios bram to umieranie, przeczuwani nadchodzącej śmierci.

Bob Dylan
| t e k s t | i n t e r p r e t a c j a |
| Mama, take this (chwyty na gitarę: C G d lub G D Am) badge up from me (C G F lub G D C) I can’t use it any more It’s getting dark, too dark to see Feels like I’m knocking on heaven’s door Knock, knock, knocking on heaven’s door Mama, wipe the blood from my face Knock, knock, knocking on heaven’s door … Mama, put my guns in the ground Knock, knock, knocking on heaven’s door … Ooh, ooh, ooh, ooh … Mama, take this badge up from me |
Podmiot, bohater, zwraca się do matki, by odebrała od niego odznakę (szeryfa, żołnierza?). Nie będzie jej potrzebował, używał. Robi się ciemno na dworze lub przed jego oczyma, ponieważ nie może niczego zobaczyć. Czuje się, jakby pukał do nieba bram.
Puk, puk, puk(ając) do nieba bram… (x4) Prosi matkę, aby z jego twarzy starła krew, jest chory i zmęczony wojną (walką?). Ma znów to stare złe przeczucie, traci kontakt ze światem. Czuje się, jakby pukał do nieba bram… Puk, puk, puk(ając) do nieba bram… (x4) Prosi matkę, aby zakopała jego broń w ziemi, nie będzie już zabijał. Czarna i długa chmura obniża się coraz bardziej. Czuje, jakby pukał do nieba bram… Puk, puk, puk(ając) do nieba bram… (x4) |
Największa i najpiękniejsza piosenka o umieraniu, ofierze składanej ojczyźnie, rodzinie, światu i jednocześnie protest przeciwko wojnie.
Tak się złożyło, że w momencie ukazania się filmu i piosenki trwała bezsensowna wojna w Wietnamie. Przeciwnicy zaangażowania się w nią wybrali piosenkę Dylana na protest song i upolitycznili ją. Dzięki temu słowa „pukając do nieba bram” i wymowa, bardzo tragiczna prośba syna do matki została zinterpretowana szerzej jako prośba o zaprzestanie działań wojennych w Wietnamie i śmierci tysięcy niewinnych ludzi, żołnierzy amerykańskich, ale też wietnamskich cywili. Jest to jedna z najbardziej znanych piosenek Boba Dylana, wielkiego amerykańskiego barda. Wykonał ją po raz pierwszy na koncercie w 1974 roku.
Wersja Erica Claptona
Piosenkę tę ma w swoim repertuarze wiele zespołów rockowych i to nie tylko amerykańskich. Ma ona w sobie wiele romantyzmu i nostalgii. Mimo prostych słów jest bardzo wymowna i alegoryczna.







Dodaj komentarz