Niektóre rzeczy i zachowania potrafią wkurzyć!

zachowanie

Przysłowie “Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one” jest wykładnikiem prawdy o potrzebie bycia elementem grupy i ostrzega ludzi przed zbytnim wyzbywaniem się własnego zdania. Na podwórku, w przedszkolu i szkole większość przyjmuje zasady zachowania i wartości obowiązujące w środowisku, grupie rówieśników, w zakładzie pracy także. Łatwo i często trzeba podporządkować się innym, trudniej walczyć o swoje prawa, trwać przy swoim zdaniu, wartościach lub solidaryzować się z mniejszością skazaną teoretycznie na klęskę.… Dalej

Słowo „matoł” potocznie oznacza człowieka głupiego, tępego, ograniczonego umysłowo, mało inteligentnego, tępaka, kretyna, idiotę, głupka itd. Epitetów związanych z głupotą (matolstwem -> neologizm) jest w języku polskim dużo, a żadne z nich się nie starzeje, co najwyżej czeka w „językowej zamrażarce” na swój czas, aby ktoś je odgrzał i spopularyzował.

Kibice (wulgarnie: kibole) podczas spotkania z premierem rządu witali często p. Donalda Tuska okrzykiem i transparentami z hasłem: „Donald, matole, twój rząd obalą kibole!”… Dalej

Andrzej i Arek ukończyli czteroletnią szkołę techniczną. Obu uznawano w klasie i szkole za największych „twardzieli”. Wychowawca, nauczyciele, policja, straż miejska małego miasteczka i rodzice młodzieńców odetchnęli, kiedy wreszcie nadszedł dzień odjazdu pociągów, które miały zawieźć obu do jednostek wojskowych. Młodzieńcy byli zdania, że prawdziwy mężczyzna musi odsłużyć wojsko, więc choć nie musieli, to jednak zaciągnęli się do armii z myślą o najlepszych jednostkach, misjach w Afganistanie i na Bliskim Wschodzie, gdzie można zarobić trochę dolarów na poczet przyszłego biznesu, a także zaznać wielu przygód…

Pierwszy miesiąc w wojsku przeżywali bardzo ciężko, ponieważ nie przywykli do rozkazów. Andrzej trafił do kompanii saperów, w której dowódca z posłuszeństwa zrobił niemal religię. Był zdania, że „Żołnierz nie myśli, żołnierz wykonuje rozkazy”. Pewnego dnia Andrzej zadał pytanie zamiast wykonać rozkaz i cały jego pluton musiał stać „na czatach” bez uzbrojenia po pas w zimnym błocie „zatoki świń”. Dalej

Przekaż innym

Maturzystka Angelika uchodziła za „największy mózg” w klasie, bo miała najlepsze wyniki w nauce.  Wcześniej, w szkołach podstawowej i gimnazjum nie była najlepszą uczennicą. Kiedyś rozmawiała z mamą na ten temat i mama uświadomiła jej: „Rośniesz, rozwijasz się, mądrzejesz…”. No tak, myślała, „jestem najlepsza i najpiękniejsza”, a reszta to prawdziwe „bagienko”. Społeczność klasowa doceniając jej wyniki w nauce, wciąż wybierała na przewodniczącą klasy i Angelika płynęła na fali … Dalej

Pan Świątek, nauczyciel języka angielskiego, miał ogromny problem z Adrianem. Był bardzo niesfornym uczniem szóstej klasy. Podczas lekcji chodził po klasie i śpiewał coś pod nosem. Skargi do wychowawcy i uwagi do dziennika nic nie pomagały. Na wszelkie prośby Adrian reagował ignorancją. Rozmowy z pedagogiem i psychologiem, dyrektorką nie przyniosły rezultatu. Na jednej z lekcji nauczyciel sprawdzał zeszyty, Adrian nie miał zadania domowego i dostał uwagę. Ostentacyjnie… Dalej


Klikając w reklamę, wspomagasz rozwój strony.

Opowiadania 4U